Suchy szampon. Mój superman na wyjątkowe sytuacje!

włosy

Moje włosy co rusz udowadniają mi, że moja kontrola nad nimi jest czysto wyimaginowana. Staram się nie myć ich codziennie, bo uważam, że to nadmiernie je wysusza. Mycie włosów co drugi dzień weszło mi w krew od dawna i jestem z niego bardzo zadowolona, włosy wyglądają świetnie i nie przetłuszczają się nadmiernie. Oczywiście dwa dni bez mycia to już koszmar, co jest normalną sytuacją. Ale zdarza mi się (zawsze w sytuacjach, gdy chcę wyglądać świetnie!), że mimo tej rutyny, włosy przetłuszczają się szybciej. To moja zmora!

Suchy szampon to absolutny bohater w takich sytuacjach. Mam go zawsze w łazience, w podróżach w torebce lub plecaku. Kiedy włosy wyglądają źle, nagle zaczynają się przetłuszczać, zwijają się w przybierające o dreszcz strąki, korzystam z jego super mocy. Wystarczy kilka aplikacji i wyglądają naprawdę dobrze, a ja czuję, że kontroluje sytuacje 😉 To naprawdę świetne rozwiązanie, a wiem, że nadal stosunkowo niepopularne w naszym kraju.

Oczywiście suchy szampon nie zastąpi normalnego szamponu i mycia 😉 Nigdy w nim nie zasypiam i staram się, żeby był na mojej głowie maksymalnie najkrócej, jak to możliwe. Z pewnością jest to dla toksyczne dla moich pukli. Ale w wyjątkowych sytuacjach to mój najlepszy przyjaciel!

Macie swoje sposoby na nagły bunt włosów?

BeautyProject

27 Articles

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *