Jak dbać o akcesoria kosmetyczne?

paint-brushes-984434_960_720

Dbałość o akcesoria kosmetyczne to absolutna podstawa, żeby cieszyć się ładną cerą. Kiedyś zaniedbywałam ten aspekt, ale po lekturze kilku artykułów przeraziłam się konsekwencjami i uświadomiłam, że nie tylko moja szczoteczka do zębów jest wylęgarnią bakterii 😉

Nasze przybory do makijażu, w szczególności pędzle, zbierają z naszej skóry wszystko –bakterie, kurz i łój, nazwany przez kosmetologów sebum. Kiedy nie są zadbane to nasze oczyszczanie skóry jest jak walka z wiatrakami! Poniżej zebrałam kilka niezawodnych wskazówek, o których musisz pamiętać, jeśli w domu masz chociaż jeden pędzel do makijażu:

Gdzie przechowywać pędzle?

Niech zgadnę. Czy Wasz leżą na półce w łazience, w szklance lub jakimś podobnym pojemniku? Wiem z doświadczenia, że to jest najpopularniejszy sposób ich przechowywania – również i moje mają za sobą tą nieciekawą przeszłość. W tych warunkach nasze pędzelki są jednak narażone na parę wodną, wilgoć, kurz i bakterie, których jest pełno w tym pomieszczeniu. Do ich przechowywania najlepszy będzie szczelny organizer lub specjalna tuba, stworzona specjalnie do tego celu. Ten sposób to również niezawodna metoda na przedłużenie ich żywotności.

brush-791305_960_720

Regularne mycie

Tutaj sprawa jest oczywista – pędzle należy myć, aby pozbyć się gromadzących się na nich bakterii. Pędzle, które mają styczność z produktem sypkim można myć rzadziej, niż te które używamy do podkładu czy eyelinera. Te pierwsze powinno się myć co drugi dzień, drugie natomiast od razu, po każdej aplikacji kosmetyku. Do tego celu zostały już stworzone specjalne płyny, ale ja osobiście uważam, że to przesada – wystarczy zwykłe mydło lub szampon do włosów. Ale uwaga, bo tu będzie nowość – pędzle nigdy nie suszymy do góry włosiem. Spływająca wzdłuż trzonka woda dostaje się do kleju, łączącego go ze skuwką i sprawia, że pędzel się rozkleja. Powinno się to odbywać włosiem w dół i oczywiście nie na kaloryferze – wystarczy temperatura pokojowa.

Nie uciskaj

Częsty problem z pędzlami to przede wszystkim włosie – po jakimś czasie nie wraca do pierwotnego kształtu, przez co nie tylko wygląda nieestetycznie, ale i gorzej spełnia swoje zadanie. Dlatego nie należy go uciskać, na siłę wyciskać z wody, bo to tylko pogarsza jego stan. Wystarczy lekko strzepnąć, osuszyć papierowym ręcznikiem i gotowe!

paint-brushes-984434_960_720

Dzięki tym trikom moje pędzle do makijażu są w naprawdę dobrym stanie, a mają już trochę na karku i nie kosztowały mnie majątku. Zamiast etui zakupiłam wspomnianą tubę – genialne prezentuje się na półce w łazience, dlatego się na nią zdecydowałam. Lubię bawić się kosmetykami  i modą, a każdy pasjonata lubi eksponować swoje zabawki w atrakcyjny sposób. A ja zdecydowanie nie jestem tutaj wyjątkiem 😉

A wy? Macie jakieś swoje niezawodne sposoby? Jak często wymieniacie pędzle na nowe?

BeautyProject

29 Articles

2 comments

    1. Super! 🙂 Może przy tej okazji znajdziesz jakiś zapomniane przez siebie akcesoria, którym warto dać nowe życie. Powodzenia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *