Akcja-kuracja: zmieniam nawyki przed latem!

change-671374_960_720

Uwielbiam wiosnę. Nawet bardziej niż lato. O tej porze roku wszystko budzi się do życia! Wiosna pachnie bzem, truskawkami i pierwszym grillem z przyjaciółmi. Jest jak słońce, które delikatnie ogrzewa policzek. O tej porze zawsze czuję atmosferę zmian i chcę zmienić swoje życie o 180 stopni. No cóż, taki mamy klimat 😉 Jest czerwiec, więc moja ukochana wiosna, wkrótce odda pole swojej wakacyjnej siostrze, ale chcę wykorzystać ten ostatni moment na przedwakacyjny flow.

Ogarnianie nawyków, jest trochę jak sprzątanie szafy – trzeba wszystko przejrzeć i pozbyć się tego, co już się zużyło, uwiera i przeszkadza. Każdy z nas ma wyleniały płaszcz pełen starych przekonań, chodzi w butach opinii innych ludzi, a jego szafa jest pełna automatycznych zachowań, które nam szkodzą. Tych głębszych, dotyczących naszego życia, ale i również tych kosmetycznych, związanych ściśle z urodą. Przed latem chciałabym nadać tej strefie mojego życia nieco świeżości, aby przygotować się na nowe. Szczególnie, że lato to dla naszego ciała niezłe wyzwanie – eskpozycja to nie tylko stale wciągnięty brzuch ( heh 😉 ), ale i dużo więcej słońca.

Nad czym będę pracować?

toner-906142_960_720Kuracja oczyszczająca

Przeczytałam w książce, że poranek powinno zaczynać się nie od kawy, lecz od ciepłej wody z cytryną, która delikatnie pobudza żołądek i pozwala organizmowi się zregenerować. Wymaga to trochę dyscypliny, ale chciałabym wprowadzić ten nowy nawyk do mojego życia. Dodatkowa dawka witamin na pewno mi nie zaszkodzi. Zastanawiam się również nad cytrynową kuracją oczyszczającą – czytałam o takiej na blogu Agnieszki Maciąg i rozważam wypróbowanie tej metody. Macie jakieś doświadczenie w tym temacie? J

Gorące kąpiele

Przyznam się Wam bez bicia – uwielbiam długie, gorące kąpiele w wannie. Pozwalam sobie na takie niemal codziennie, a do łazienki zabieram również książkę, którą czytam długie godziny, często w między czasie dolewając sobie nową wodę, kiedy tamta wystygła 😉 Doskonale jednak zdaje sobie sprawę, że to koszmar dla skóry – takie kąpiele nie tylko ją wysuszają, ale i są prostą drogą do cellulitu. Dlatego chcę popracować nad tą słabością i ograniczyć gorące kąpiele do jednej w tygodniu.

Domowe Spa

coffee-1291656_960_720W tym tygodniu odkryłam peeling kawowy. Jest absolutnie fantastyczny! Zawsze dość niechętnie patrzyłam na kosmetyki robione z rzeczy, które mamy  w kuchni. Jak żywo pamiętam moje maseczki z podstawówki – z jogurtu i ogórka, którymi z koleżankami smarowałyśmy twarze i udawałyśmy, że jesteśmy u kosmetyczki 😉 Jednak moja koleżanka bardzo ceni sobie takie domowe spa i wygląda świetnie, więc postanowiłam wypróbować parę jej przepisów. Peeling z kawy z dodatkiem oliwy i pachnącego płynu do kąpieli to moja rewelacja. Moja skóra nie była tak miła w dotyku po żadnym innym peelingu, zakupionym w sklepie. Jak mogłam odkryć to cudo tak późno?

Ponadto jestem już gotowa na lato – kupiłam cały zestaw filtrów do opalania, w tym nowy krem do twarzy na dzień z filtrem SPF 15. Myślę również o jakimś letnim kapeluszu 😉

A co u was?

Dołączacie do mnie i zaczniecie pracować nad złymi nawykami?

Chętnie zainspiruję się do zmian! 😉

BeautyProject

27 Articles

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *